Jeżeli bliski jest Ci świat biegowych eventów, z pewnością znasz bieg Łemkowyna Ultra Trail. Lubimy takie inicjatywy, więc po raz kolejny zostaliśmy partnerem ŁUT!
ŁUT to prestiżowy bieg, na który zjeżdżają zawodnicy z całego świata. Nie ma się czemu dziwić: malownicze, ale i wymagające trasy, przepiękny Beskid Niski jesienią i błotne kąpiele to znaki firmowe Łemkowyny! W pakietach startowych uczestnicy znajdą nasze skarpety sportowe! Termoaktywne, wytrzymałe, trailowe i... tak, ładne też! Nasze skarpety Ultrarun Pro charakteryzują się specjalną, wzmocnioną strukturą i wysokim poziomem termoaktywności. Wzmocniona podeszwa doskonale sprawdza się podczas biegu po nierównym górskim lub leśnym terenie. Wiemy, że są idealne na beskidzki warun!
Cieszymy się, że po raz kolejny współpracujemy z tak fantastycznymi ludźmi: trzymamy kciuki za organizatorów i zawodników! Wiemy, że wśród miłośników Nessi znajdują się tegoroczni ŁUTowicze i oczywiście trzymamy za wszystkich kciuki! Niech noga podaje!
Koniecznie przeczytaj też naszą rozmowę z organizatorką biegu, Gabrielą Gajdzińską!
W Nessi odpowiada za komunikację marki. Z wykształcenia dziennikarka i filolożka. Miłośniczka podróży, górskich wycieczek i bliskości z naturą. Wieczorami ćwiczy fitness, składa klocki Lego, czyta. Mama dwójki dzieci, Tymka i Kaliny. Pańcia Tekili, suczki adoptowanej ze schroniska.
Interwały mają wśród początkujących biegaczek złą reputację. Kojarzą się z zadyszką, bólem nóg i treningiem „nie do przeżycia”. Bardzo często wynika to z jednego powodu: interwały są wprowadzane za wcześnie albo wykonywane zbyt intensywnie. Tymczasem dobrze zaplanowane interwały mogą być wartościowym narzędziem również na początku – pod warunkiem, że są dopasowane do realnych możliwości organizmu.
Bieganie na czczo to temat, który regularnie wraca wśród biegaczek – szczególnie tych, które trenują rano lub szukają „dodatkowych” korzyści treningowych. Jedni je chwalą, inni zdecydowanie odradzają. Jak jest naprawdę? Jak zwykle w bieganiu: to zależy od osoby, celu i sposobu wykonania treningu.
Perfekcjonizm w bieganiu często przychodzi po cichu. Zaczyna się od dobrych intencji: chęci regularności, trzymania się planu, „robienia wszystkiego jak należy”. Z czasem jednak granica się zaciera i bieganie – zamiast wspierać zdrowie i samopoczucie – staje się kolejnym obszarem presji. Pojawia się napięcie, poczucie winy, a nawet lęk przed treningiem. Właśnie wtedy warto zadać sobie pytanie: czy naprawdę muszę biegać idealnie, żeby było to coś warte?
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, N. Sztandera, Ż. Adamus Spółka Jawna
Jana III Sobieskiego 16, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.