Czy od biegania można stracić mięśnie? Sprawdź, kiedy ryzyko rzeczywiście rośnie i jak połączyć trening, siłę, białko oraz regenerację, żeby poprawiać wydolność bez utraty masy mięśniowej.
Sylwia Jabłońska
Z artykułu dowiesz się:
Czy bieganie naprawdę powoduje utratę masy mięśniowej?
Kiedy bieganie może prowadzić do utraty masy mięśniowej?
Jak trenować, by chronić mięśnie podczas biegu?
Co jeść przed i po biegu, żeby nie tracić mięśni?
Jakie nawyki regeneracyjne pomagają zapobiegać spalaniu mięśni?
Samo bieganie nie powoduje automatycznie spalania mięśni. Można regularnie trenować wytrzymałościowo i jednocześnie utrzymywać dobrą masę mięśniową. Problem pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy duża ilość biegania łączy się ze zbyt małą podażą energii, niedoborem białka, brakiem treningu siłowego i słabą regeneracją.
Podczas biegu organizm korzysta głównie z węglowodanów i tłuszczów. Białko również może być wykorzystywane jako źródło energii, ale jego udział jest znacznie mniejszy. Ryzyko wzrasta podczas bardzo długich treningów, przy wyczerpanych zapasach glikogenu oraz wtedy, gdy przez dłuższy czas jesz zdecydowanie za mało.
Szczególną ostrożność warto zachować, gdy jednocześnie:
mocno zwiększasz kilometraż,
jesteś na dużym deficycie kalorycznym,
spożywasz mało białka,
mocno ograniczasz węglowodany,
wykonujesz dużo długich i intensywnych treningów,
nie ćwiczysz siłowo,
śpisz za mało i masz niewiele czasu na regenerację.
Wtedy organizm może mieć trudności z odbudową mięśni pomiędzy kolejnymi treningami.
Nie w dosłownym znaczeniu. Długie wybieganie samo w sobie nie oznacza utraty tkanki mięśniowej. Jeśli jednak regularnie biegasz długo i nie uzupełniasz zużytej energii, łatwiej doprowadzić do sytuacji, w której organizm zaczyna tracić również beztłuszczową masę ciała.
Dlatego wraz ze wzrostem kilometrażu powinno rosnąć zainteresowanie nie tylko planem treningowym, ale także jedzeniem i regeneracją.
Najważniejsze jest połączenie kilku elementów:
dostarczaj odpowiednią ilość energii,
dbaj o regularne źródła białka,
nie ograniczaj nadmiernie węglowodanów,
wykonuj 1–2 treningi siłowe tygodniowo,
zwiększaj kilometraż stopniowo,
planuj dni odpoczynku,
po długich i mocnych treningach zadbaj o posiłek regeneracyjny.
Szczególnie ważny jest trening siłowy, ponieważ daje mięśniom wyraźny sygnał, że mają pozostać mocne mimo dużej objętości biegania.
Nie trzeba wybierać pomiędzy dobrą wydolnością a utrzymaniem masy mięśniowej. Przy odpowiednim odżywianiu, rozsądnym kilometrażu i regularnym treningu siłowym można rozwijać obie te cechy jednocześnie.
Największym zagrożeniem nie jest więc samo bieganie, ale połączenie dużych obciążeń treningowych z niedojadaniem i brakiem regeneracji.
Bieganie samo w sobie nie musi prowadzić do utraty mięśni. Ryzyko rośnie głównie wtedy, gdy duża objętość treningu łączy się ze zbyt małą ilością energii, białka i czasu na regenerację.
Najczęściej dzieje się tak w kilku sytuacjach:
duży deficyt kaloryczny – organizm przez dłuższy czas dostaje mniej energii, niż potrzebuje,
bardzo wysoki kilometraż bez odpowiedniego zwiększenia ilości jedzenia,
za mała podaż białka, przez co mięśnie mają gorsze warunki do odbudowy,
mocne ograniczanie węglowodanów przy długich i intensywnych treningach,
brak treningu siłowego, który pomaga utrzymać masę i siłę mięśni,
zbyt mało snu i odpoczynku, szczególnie przy częstych mocnych jednostkach.
Szczególną uwagę warto zwrócić na okres redukcji masy ciała. Jeśli jednocześnie mocno ograniczasz kalorie i zwiększasz kilometraż, część spadku masy może pochodzić również z beztłuszczowej masy ciała.
Ryzyko jest większe także przy regularnych bardzo długich biegach, zwłaszcza jeśli treningi są wykonywane z niedostatecznym „paliwem” przed i po wysiłku.
Dlatego najważniejsze jest nie samo ograniczanie biegania, ale dopasowanie jedzenia i regeneracji do obciążeń treningowych. Odpowiednia ilość energii, białka, węglowodanów oraz 1–2 treningi siłowe tygodniowo pomagają znacznie lepiej chronić mięśnie.
Może Cię zainteresować również "Dlaczego biegacze powinni uwzględniać trening siłowy?" oraz "Czy trening siłowy jest kluczem do lepszych wyników biegacza?"
Jeśli chcesz regularnie biegać i jednocześnie zachować masę mięśniową, kluczowe jest połączenie biegania z treningiem siłowym, odpowiednim odżywianiem i regeneracją.
Interwały, biegi tempowe i długie wybiegania mocno obciążają organizm. Większość tygodniowego biegania powinna więc mieć spokojny charakter, a mocniejsze jednostki warto rozdzielać lżejszymi dniami.
Wystarczą często 1–2 sesje tygodniowo. Dobrym wyborem będą przysiady, wykroki, martwy ciąg, wspięcia na palce czy ćwiczenia jednonóż. Trening siłowy pomaga utrzymać siłę i masę mięśni mimo dużej ilości biegania.
Nagłe dokładanie kilometrów zwiększa zmęczenie i zapotrzebowanie na energię. Lepiej stopniowo zwiększać objętość niż jednocześnie dodawać długie biegi, interwały i kolejne dni treningowe.
Jeśli dużo biegasz, ale jesz zbyt mało, organizm ma gorsze warunki do odbudowy mięśni. Szczególnie ważne są węglowodany i odpowiednia ilość energii przy długich i mocnych treningach.
Podczas regularnego biegania ważna jest również swoboda ruchu i dobre dopasowanie odzieży. Legginsy damskie sportowe powinny pozostawać na miejscu podczas biegu i ćwiczeń siłowych, a w chłodniejsze dni dobrym uzupełnieniem mogą być longsleevy damskie sportowe, które sprawdzą się podczas spokojnych treningów i rozgrzewki.
Sen, dni odpoczynku i lżejsze tygodnie są częścią treningu. Jeśli pojawiają się ciężkie nogi, spadek siły, gorszy sen lub pogorszenie wyników, warto na kilka dni zmniejszyć obciążenia.
Najważniejsza zasada jest prosta: biegaj regularnie, ale nie zawsze mocno, wzmacniaj mięśnie, dobrze jedz i daj organizmowi czas na regenerację.
Jeśli regularnie biegasz i chcesz chronić masę mięśniową, kluczowe są węglowodany, białko i odpowiednia ilość energii w ciągu dnia. Ryzyko utraty mięśni rośnie przede wszystkim wtedy, gdy dużo trenujesz, ale przez dłuższy czas jesz zbyt mało.
Przed treningiem warto postawić na węglowodany, które dostarczają energii do wysiłku.
Na 2–3 godziny przed biegiem dobrze sprawdzą się np. owsianka z bananem, ryż, pieczywo z lekkim dodatkiem białka albo jogurt z płatkami i owocami.
Jeśli biegasz rano, może wystarczyć banan, kilka daktyli, kromka pieczywa z miodem albo mały jogurt.
Przy krótkim treningu zwykle nie trzeba nic jeść. Przy dłuższym wysiłku warto uzupełniać węglowodany, np. w formie żelu, napoju węglowodanowego lub dobrze tolerowanego batona.
Po treningu najlepiej połączyć białko z węglowodanami. Białko wspiera odbudowę mięśni, a węglowodany pomagają uzupełnić glikogen.
Dobrym wyborem będzie np. ryż z kurczakiem lub tofu, makaron z dodatkiem białka, jajka z pieczywem albo skyr z płatkami i owocami.
Nie wystarczy jeden „idealny” posiłek po treningu. Ważne, żeby przez cały dzień dostarczać odpowiednią ilość energii i regularnie jeść produkty bogate w białko.
Najprostsza zasada brzmi: przed biegiem zadbaj o paliwo, po biegu o białko i węglowodany, a w ciągu dnia nie dopuszczaj do długotrwałego niedojadania.
Ochrona mięśni nie kończy się wraz z treningiem. To właśnie podczas odpoczynku organizm odbudowuje włókna mięśniowe i uzupełnia zapasy energii.
Najważniejsze nawyki regeneracyjne to:
sen – regularne niedosypianie pogarsza regenerację i zwiększa zmęczenie,
dni lżejsze i odpoczynkowe – mocnych jednostek nie warto układać dzień po dniu,
posiłek po treningu – połączenie białka i węglowodanów wspiera odbudowę mięśni i glikogenu,
nawodnienie – szczególnie po długich treningach i przy dużej potliwości,
lżejsze tygodnie treningowe – pomagają ograniczyć narastające zmęczenie,
trening siłowy – daje mięśniom bodziec do utrzymania siły i masy.
Jeśli przez dłuższy czas pojawiają się ciężkie nogi, spadek siły, gorszy sen i brak energii, warto zmniejszyć obciążenia.
Najlepiej działa połączenie snu, odpowiedniego jedzenia, nawodnienia, odpoczynku i regularnego treningu siłowego.
Biegaczka ultra, z zawodu jest nauczycielką wychowania fizycznego. Jej wyniki i sukcesy są znane w biegowym świecie. Sylwia jest 9 kobietą w Polsce według rankingu Rate My Trail (783 punkty). Należy do elity polskich biegaczek ultra.
Bolą Cię nogi dzień lub dwa po mocnym treningu? Sprawdź, skąd naprawdę bierze się ten ból, co może przyspieszyć regenerację i które popularne sposoby na „zakwasy” wcale nie działają tak, jak się powszechnie uważa.
Do wiosennego półmaratonu jeszcze daleko? To właśnie teraz jest najlepszy moment, żeby spokojnie zbudować fundament. Sprawdź, jak od października rozwijać wytrzymałość, siłę i regularność bez zbyt wczesnego wchodzenia w ciężki trening.
Maraton kończy się na mecie, ale organizm potrzebuje jeszcze czasu, żeby naprawdę wrócić do równowagi. Sprawdź, ile dni warto odpoczywać, kiedy wrócić do lekkiego biegania i kiedy można bezpiecznie wprowadzić mocniejsze treningi.
Progres W. Izbicki, Ż. Adamus Spółka Jawna
Fabryczna 21, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.