Koniec sezonu to dobry moment, żeby odpuścić tempo, zmniejszyć kilometraż i dać organizmowi chwilę oddechu. Sprawdź, czym jest roztrenowanie, jak długo powinno trwać i dlaczego kilka spokojniejszych tygodni może pomóc lepiej wejść w kolejny cykl treningowy.
Ostatni półmaraton albo maraton za Tobą. Przez kilka miesięcy plan wyznaczał rytm tygodnia, a teraz pojawia się pokusa, żeby od razu rozpocząć przygotowania do kolejnego celu. Tymczasem koniec sezonu może być dobrym momentem na świadome zmniejszenie obciążeń.
Roztrenowanie nie oznacza jednak dwóch tygodni spędzonych na kanapie. To raczej okres, w którym dajesz odpocząć mięśniom, stawom i głowie, ale nadal pozostajesz aktywna.
To zaplanowany okres pomiędzy jednym cyklem treningowym a kolejnym, podczas którego wyraźnie zmniejszasz objętość i intensywność biegania.
Możesz:
biegać krócej i bardzo spokojnie,
chodzić na spacery,
pływać,
jeździć rekreacyjnie na rowerze,
wykonywać lekkie ćwiczenia,
albo przez kilka dni całkowicie odpocząć.
Najważniejsze jest zdjęcie z siebie presji realizowania kolejnych mocnych jednostek.
Kilka miesięcy regularnych treningów oznacza setki kilometrów, długie wybiegania, interwały, zawody i ciągłe próby poprawiania formy.
Zmęczenie nie zawsze objawia się bólem. Czasem sygnałem jest:
brak ochoty na trening,
uczucie ciężkich nóg,
gorszy sen,
rozdrażnienie,
spadek tempa,
brak świeżości podczas biegania.
W takiej sytuacji dokładanie kolejnego planu nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.
Niewielki spadek niektórych parametrów może pojawić się przy całkowitym zaprzestaniu treningów. Badania pokazują, że wraz z przerwą od regularnego treningu wytrzymałościowego stopniowo mogą pogarszać się m.in. VO₂max i wydolność. Jednocześnie ograniczenie treningu zamiast całkowitego zaprzestania aktywności może pomóc zachować większą część wcześniejszych adaptacji.
Dlatego roztrenowanie nie musi oznaczać zupełnego bezruchu. Jeśli masz ochotę wyjść na spokojne 5 km – biegnij. Po prostu nie rób z tego kolejnego testu formy.
Po kilku spokojniejszych dniach możesz mieć wrażenie, że nogi nie są tak dynamiczne jak podczas szczytu sezonu. To nie musi być powód do niepokoju.
Celem roztrenowania nie jest utrzymanie najwyższej dyspozycji startowej przez cały rok. Organizm nie powinien znajdować się nieustannie w szczycie formy.
Po odpoczynku można rozpocząć kolejny etap treningów i ponownie stopniowo budować obciążenia.
Nie istnieje jedna długość odpowiednia dla wszystkich.
Po krótszym sezonie lub mniej wymagających startach może wystarczyć kilkanaście spokojniejszych dni. Po maratonie, ultra albo wielu miesiącach intensywnych przygotowań potrzeba odpoczynku może być większa.
Znaczenie mają:
długość i intensywność sezonu,
liczba zawodów,
aktualne zmęczenie,
ewentualne przeciążenia,
sen i regeneracja,
poziom sportowy,
chęć do dalszego trenowania.
Nie warto kończyć roztrenowania tylko dlatego, że minęła określona liczba dni. Ważniejszy jest powrót świeżości i ochoty do mocniejszego treningu.
Przykładowo:
Pierwsze dni: odpoczynek, spacery, lekka mobilność.
Kolejne dni: rekreacyjny rower, basen albo bardzo spokojne krótkie biegi.
Następny etap: 2–3 lekkie treningi biegowe w tygodniu, nadal bez presji tempa.
Dopiero później warto stopniowo przywracać podbiegi, szybsze odcinki czy dłuższe wybiegania.
Nie trzeba też obsesyjnie kontrolować kilometrażu. To jeden z niewielu momentów w roku, kiedy można po prostu wyjść i pobiec tyle, na ile ma się ochotę.
To często niedoceniana część odpoczynku.
Przez wiele tygodni życie biegacza podporządkowane jest planowi: wtorek interwały, czwartek tempo, niedziela długie wybieganie. Zawody kończą jeden cel, ale psychiczna presja może pozostać.
Kilka tygodni luźniejszego podejścia pozwala:
pobiegać bez patrzenia na tempo,
wybrać trasę zamiast konkretnego dystansu,
wrócić do innych aktywności,
zastanowić się, czego naprawdę chcesz w kolejnym sezonie.
Jeżeli po sezonie zupełnie nie masz ochoty biegać, nie zawsze trzeba szukać kolejnej dawki motywacji. Czasem organizm po prostu prosi o przerwę.
Niekoniecznie. Jeśli nic Cię nie boli i masz ochotę się ruszyć, lekka aktywność może pozostać częścią roztrenowania.
Dłuższa całkowita przerwa od treningu może prowadzić do stopniowej utraty części adaptacji wytrzymałościowych, podczas gdy strategie ze zmniejszoną objętością treningową mogą te zmiany ograniczać.
Kluczowa jest więc zmiana podejścia:
nie trenujesz po to, żeby poprawić formę – ruszasz się po to, żeby się zregenerować.
Dobrym sygnałem jest moment, kiedy:
nogi ponownie wydają się lekkie,
wraca ochota na bieganie,
sen jest dobry,
nie odczuwasz przeciążeń,
zaczynasz tęsknić za szybszym treningiem.
Wtedy można rozpocząć kolejny etap przygotowań, ale również stopniowo. Pierwszy tydzień po roztrenowaniu nie powinien od razu wyglądać jak najmocniejszy tydzień poprzedniego sezonu.
Roztrenowanie nie jest oznaką lenistwa ani utratą czasu. To przejście pomiędzy zakończonym sezonem a kolejnym okresem budowania formy.
Nie każda osoba potrzebuje identycznej przerwy i nie istnieje jeden obowiązkowy schemat. Jeśli jednak po wielu miesiącach przygotowań czujesz zmęczenie fizyczne albo zwyczajnie przestało Ci się chcieć trenować, kilka spokojniejszych tygodni może być dokładnie tym, czego potrzebujesz.
Najważniejsze, żeby do kolejnego planu wejść z ochotą na bieganie, a nie z poczuciem, że poprzedni sezon właściwie nigdy się nie skończył.
Może Ci się spodobać "Czy przerwa od biegania może poprawić formę?"
Biegaczka ultra, z zawodu jest nauczycielką wychowania fizycznego. Jej wyniki i sukcesy są znane w biegowym świecie. Sylwia jest 9 kobietą w Polsce według rankingu Rate My Trail (783 punkty). Należy do elity polskich biegaczek ultra.
Koniec sezonu to dobry moment, żeby odpuścić tempo, zmniejszyć kilometraż i dać organizmowi chwilę oddechu. Sprawdź, czym jest roztrenowanie, jak długo powinno trwać i dlaczego kilka spokojniejszych tygodni może pomóc lepiej wejść w kolejny cykl treningowy.
Ciemniej, chłodniej, częściej pada, a po całym dniu łatwiej zostać w domu niż wyjść pobiegać. Sprawdź, skąd bierze się jesienny spadek motywacji i co zrobić, żeby utrzymać regularność mimo gorszej pogody.
Jeszcze niedawno plan treningowy napędzał Cię do działania, a teraz najchętniej odpuściłabyś każdy trening? Sprawdź, skąd bierze się spadek motywacji po sezonie i dlaczego czasem właśnie odpoczynek jest najlepszym krokiem do odzyskania chęci do biegania.
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, Ż. Adamus Spółka Jawna
Fabryczna 21, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.