Jeżeli instynkt przyprowadził Cię na tą stronę – oznaczać może to tylko jedno – chcesz coś zmienić w swoim życiu, chcesz zacząć biegać. Znajdziesz tu gotowy i sprawdzony plan treningowy na pierwsze tygodnie, wraz z poradnikiem jak zacząć!
Mówią, że trzeba mieć cel. Z doświadczenia powiem Ci, że najważniejsze są chęci. Bez tego nie ruszysz się z kanapy. Kolejnym ciężkim kawałkiem chleba jest założenie biegowych butów, ubrań i wyjście za próg drzwi. Tu już mamy 99% skuteczności, że trening się odbędzie. Jak już wyjdziesz z klatki schodowej, za działkę domu - brawo! Ogarniesz temat! Może od razu nie pokonasz wszystkich kilometrów, ale na nie też przyjdzie czas.
Gwarantuję Ci, że nie jeden raz na milion a wiele razy będą Tobą targać emocje, czy na pewno dziś jest dobry dzień na bieganie, może przełożyć je na kolejny dzień… Może będzie tak jak w Bondzie – Jutro nie nadejdzie nigdy… Tego Ci nie gwarantuję. Ważne aby biegać w zgodzie z samą sobą i aby każdy biegowy krok dawał Ci radość, był twym rakietowym paliwem! By być jak Kung Fu Panda, gdy w górnej szafce zobaczył ciasteczka! To, że będziesz robić Mig Mig jak struś Pędziwiatr… nadejdzie spokojnie. I uwierz mi, nie tylko Ty będziesz mieć tak (bo mam tak i ja), że biegnąć z nawet mega niską prędkością będziesz sobie wyobrażać, że lecisz jak myśliwiec w Top Gun, bo urywasz 10 sekund na każdym kilometrze – a to już po prostu się naparza i to ostro!
Każdy wiek jest dobry na bieganie. Motywacja, cele są różne. Jedni biegają na życiówki, inni dla uśmiechu, a ci trzeci np. na ludzi z listy. Nie ważne co Ciebie motywuje, ale jak sprawia, że wychodzisz pobiegać – po prostu się tego trzymaj!
Na dobry początek przygotowałem dla Ciebie plan treningowy na pierwsze tygodnie biegania:
Objaśnienie: 4x (marsz 4’ + bieg 1’) – oznacza, że najpierw maszerujesz przez 4 minuty i później 1 minutę biegniesz, po czym ponownie maszerujesz przez 4 minuty i biegniesz 1 minutę. Tak długo powtarzasz tą czynność, aż na swoim koncie zanotujesz cztery powtórzenia marszu i biegu.
Marsz i bieg: powinien mieć taką intensywność, podczas której masz rytmiczny oddech a tempo, które obrałaś pozwoli ci na ukończenie treningu ze sporym zapasem energii. Pamiętaj to jest trening a nie walka o życie. Czas na ściganie przyjdzie na zawodach.
Plan, który dla Ciebie przygotowałem, z marszobiegami jako fundamentem, jest nie tylko schematem treningowym, ale także mapą, która pokazuje, jak małymi krokami można dojść do wielkich zmian. Przez pierwsze tygodnie, stopniowo zwiększając czas biegu i zmniejszając czas marszu, pokazujesz sobie, że każdy może stać się biegaczem, niezależnie od punktu wyjścia. A jest to początek Twojej przygody z bieganiem. Każdy krok naprzód jest krokiem w kierunku zdrowszego, szczęśliwszego życia. Pamiętaj, że to co zaczyna się jako wyzwanie, może stać się Twoją pasją, zmieniając nie tylko Twoje ciało, ale i sposób myślenia.
Następnie zapraszam Cię do podejmowania kolejnych kroków! Przygotowałem dla Ciebie kolejne dwa plany treningowe:
Jak przebiec 5 km w 30 minut: Jak przebiec 5km w 30 minut i nie umrzeć? Plan treningowy dla początkujących
Jak przebiec 10 km w 60 minut: Jak przebiec 10km w 60 minut i nie umrzeć? Gotowy plan treningowy na 10 tygodni!
Od dziecka przesiąknięty bieganiem. W trenerskim dorobku brakuje mu tylko medalu z Igrzysk Olimpijskich i Rekordu Świata. Jakoś specjalnie nad tym nie ubolewa, bo przecież dalej jest w grze. Nawet najlepszy w galaktyce plan treningowy bez twojego zaangażowania jest bezwartościowy.
Odpowiednio dobrane treningi tempowe uczą organizm pracować efektywnie przy wyższej intensywności, poprawiają wytrzymałość i pozwalają utrzymać mocne tempo przez dłuższy czas. To nie magia. To świadomy trening, który realnie zmienia bieganie.
Trucht to bardzo spokojny bieg, który służy regeneracji, rozgrzewce albo budowaniu bazy tlenowej. To tempo, w którym możesz swobodnie rozmawiać, kontrolować oddech i nie czujesz presji prędkości. Ale ile to dokładnie kilometrów na godzinę? Sprawdź, jak rozpoznać prawdziwy trucht i dlaczego jest tak ważny w treningu biegowym.
W świecie biegania łatwo skupić się na kilometrach, tempach i planach treningowych. Tymczasem jeden z najprostszych elementów — przebieżki — często bywa traktowany po macoszemu. Niesłusznie. Bo to właśnie one potrafią zrobić ogromną różnicę w tym, jak biegasz. To nie jest dodatek. To element, który spina cały trening.
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, N. Sztandera, Ż. Adamus Spółka Jawna
Jana III Sobieskiego 16, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.