Biegi długodystansowe to zupełnie inna liga niż „przebiec 5 km dla zdrowia”. Tutaj już nie chodzi tylko o to, żeby wytrzymać, ale żeby dotrzeć do mety w dobrej formie, z uśmiechem i chęcią na kolejne wyzwania.
To podstawa dla każdego długodystansowca. Wytrzymałość tlenowa oznacza, że organizm uczy się korzystać z tlenu do produkcji energii przez długi czas i w sposób ekonomiczny.
Dzięki niej możesz biec długo bez zadyszki i bez „ściany”.
Regularne bieganie, minimum 3–5 razy w tygodniu.
Większość treningów (ok. 70–80%) w spokojnym tempie — takim, że możesz swobodnie rozmawiać.
Kilometraż zwiększaj powoli, maksymalnie o 10% tygodniowo, by uniknąć kontuzji i przetrenowania.
Biegania za szybko na każdym treningu („każdy bieg na maksa” = przetrenowanie).
Skakania z 20 km tygodniowo do 50 km w tydzień.
Im mocniejsza baza, tym lepiej zniesiesz intensywne treningi później.
To najważniejszy trening tygodnia:
uczy ciało korzystać z tłuszczu jako paliwa,
wzmacnia mięśnie, ścięgna, kości,
buduje siłę psychiczną, bo wymaga cierpliwości.
Raz w tygodniu (np. w weekend).
Tempo: wolniej niż tempo docelowe (np. 60–90 sekund na km wolniej od tempa maratonu).
Długość:
– początkujący: 12–15 km,
– półmaraton: 18–20 km,
– maraton: 25–35 km (w szczycie przygotowań).
Jedz i pij podczas długiego wybiegania — tak jak na zawodach.
Biegnij na podobnym podłożu jak trasa zawodów.
Podziel bieg na części: np. ⅓ spokojnie, ⅓ nieco szybciej, ⅓ znów spokojnie.
Organizm rozwija się dzięki różnym wyzwaniom. Same spokojne biegi nie nauczą Cię biegać szybciej, nie poprawią techniki ani siły.
Podbiegi / siła biegowa:
– krótki, mocny wysiłek na podłożu stawiającym opór (np. górka),
– wzmacnia mięśnie, poprawia technikę i ekonomię biegu,
– np. 6–12 x 100 m pod górę.
Biegi progowe (tempo):
– bieg w tempie, które czujesz jako „mocne, ale do utrzymania” przez 20–40 minut,
– podnosi próg mleczanowy — pozwala biec szybciej, zanim zakwaszenie zacznie Cię spowalniać,
– tempo: mniej więcej to, co wytrzymałabyś na 10 km.
Interwały:
– krótkie, szybkie odcinki z przerwą na odpoczynek,
– np. 6–10 x 400–1000 m w tempie 5K lub szybszym, z przerwami w truchcie.
Długie dystanse niszczą mięśnie i stawy, jeśli nie są przygotowane.
Silne mięśnie = lepsza amortyzacja, stabilizacja i technika.
Wpleć 1–2 treningi siłowe w tygodniu.
W domu: przysiady, wykroki, pompki, planki, mostki biodrowe, podciąganie, skipy, wieloskoki.
Na siłowni: martwy ciąg, przysiady ze sztangą, hip thrust, core.
Technika > ciężar.
Zacznij od własnej masy ciała.
Rób ćwiczenia funkcjonalne — takie, które przypominają ruchy biegowe.
Organizm rozwija się podczas odpoczynku, a nie samego treningu.
Bez regeneracji rośnie ryzyko kontuzji, przetrenowania, przemęczenia psychicznego.
Śpij minimum 7–8 godzin.
Co 3–4 tygodnie zrób „lżejszy” tydzień z mniejszą objętością.
Rozciągaj się i roluj, żeby zmniejszyć napięcia.
Dbaj o odżywianie i nawodnienie.
Planuj przynajmniej 1 pełny dzień wolny w tygodniu.
Nie bój się odpoczynku — to nie lenistwo, tylko strategia.
poniedziałek - odpoczynek / joga / stretching;
wtorek - interwały: np. 8×800 m w tempie 5K;
środa - spokojny bieg 8–10 km;
czwartek - siła/stabilizacja + skipy lub podbiegi;
piątek - odpoczynek;
sobota - spokojne wybieganie 10–12 km;
niedziela - długie wybieganie (18–30 km w zależności od etapu);
Zacznij przygotowania z wyprzedzeniem (maraton: minimum 16 tygodni).
Zapisuj swoje treningi, żeby śledzić postępy.
Trenuj w różnych warunkach (pogoda, podłoże, godziny).
Testuj odżywianie i nawodnienie podczas długich treningów — nie eksperymentuj w dniu startu.
Słuchaj swojego ciała — zmęczenie, ból czy ospałość to sygnały, że trzeba odpuścić.
Bieganie długodystansowe to maraton, a nie sprint — i w przygotowaniach też.
Najważniejsze to regularność, różnorodność, regeneracja i cierpliwość.
Im mądrzej podejdziesz do przygotowań, tym większa szansa, że bieg będzie dla Ciebie przyjemnością, a nie walką o przetrwanie.
Biegaczka ultra, z zawodu jest nauczycielką wychowania fizycznego. Jej wyniki i sukcesy są znane w biegowym świecie. Sylwia jest 9 kobietą w Polsce według rankingu Rate My Trail (783 punkty). Należy do elity polskich biegaczek ultra.
Bolą Cię nogi dzień lub dwa po mocnym treningu? Sprawdź, skąd naprawdę bierze się ten ból, co może przyspieszyć regenerację i które popularne sposoby na „zakwasy” wcale nie działają tak, jak się powszechnie uważa.
Do wiosennego półmaratonu jeszcze daleko? To właśnie teraz jest najlepszy moment, żeby spokojnie zbudować fundament. Sprawdź, jak od października rozwijać wytrzymałość, siłę i regularność bez zbyt wczesnego wchodzenia w ciężki trening.
Maraton kończy się na mecie, ale organizm potrzebuje jeszcze czasu, żeby naprawdę wrócić do równowagi. Sprawdź, ile dni warto odpoczywać, kiedy wrócić do lekkiego biegania i kiedy można bezpiecznie wprowadzić mocniejsze treningi.
Progres W. Izbicki, Ż. Adamus Spółka Jawna
Fabryczna 21, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.