Za nami 5. edycja Kęckiej Piątki. W związku z tym, że jako Nessi jesteśmy głównym sponsorem tej imprezy, to nie mogło nas tam zabraknąć. Nie tylko od strony technicznej, ale również stając na starcie razem z resztą uczestników!
Ostatnia niedziela (12.06) w Kętach minęła pod znakiem sportowych emocji. W rodzinnej i przyjaznej atmosferze, 246 biegaczy postanowiło właśnie w ten sposób spędzić niedzielne przedpołudnie. Niektórzy bijąc swoje indywidualne rekordy i poprawiając życiówki, natomiast inni przeplatając spokojny bieg marszem. Styl i forma dowolna - najważniejsza jest dobra zabawa, bo na Kęckiej Piątce może pobiec praktycznie każdy, bez względu na poziom wytrenowania.
Co prawda nasza ekspertka od biegów długodystansowych Sylwia Jabłońska dopiero wraca po kontuzji, to 5 km pokonała w nieco ponad 20 minut. Więc i było szybko, i było pudło, bo Sylwia zajęła 2 miejsce open. Na uwagę zasługuje fakt, że wracając po długiej rekonwalescencji, samą trasę chciała pokonać...wolniej!
Sylwia Jabłońska: Chciałam wolniej, ale nie mogłam się oprzeć. Średnia 4:01 na km, z czasem 20:25.
Jak widać ultramaratończyk potrafi w całkiem niezłym tempie pokonać 5 kilometrów. Co ciekawe, to nie jest szczyt możliwości zawodniczki, ale wspomniana kontuzja zaburzyła jej przygotowania do sezonu.
Stać mnie na więcej. To nie jest szczyt moich marzeń, ale od czegoś trzeba zacząć i na prawdę miło było stanąć na pudle w takim towarzystwie. By szybko pobiec krótki dystans potrzeba treningów w tempie, a ja jak na razie tylko truchtałam.
Spore wrażenie na Sylwii wywarła reakcja ludzi, których często widziała po raz pierwszy, a mimo to życzyli jej sukcesów i powrotu do zdrowia.
Fajnie jak ludzie których widzisz po raz pierwszy pytają jak zdrowie i mówią, że czekają na moje kolejne osiągnięcia w biegach ultra. Uśmiech sam się pojawia na twarzy i radość w sercu.
Nie sposób pominąć także fantastycznego wyniku Ani Żbel, która w spódniczce biegowej Banana pofrunęła po drugie miejsce w kategorii. Ania to zaprawiona w bojach biegaczka, która ma za sobą już kilkanaście startów na różnych imprezach. Natomiast jej głównym celem na ten rok jest Korona Maratonów Polskich - tytuł przysługujący osobom, które ukończyły pięć maratonów w 24 miesiące (Maraton w Dębnie, Cracovia Maraton, Wrocław Maraton, Maraton Warszawski, Poznań Maraton).
Ania Żbel: Impreza biegowa bardzo udana, fajnie zorganizowana. Upał troszkę doskwierał ale mimo wszystko próbowałam walczyć na trasie o utrzymanie tempa biegu. Nawet nie myślałam o tym, że mam szansę stanąć na pudle zwłaszcza, że tydzień temu biegłam w sobotę bieg charytatywny (również byłam druga). A w niedziele brałam udział w Leśnym Biegu suszeckim i także byłam na podium. Jest to bardzo motywujące.
Zgodnie z pierwszym hasłem marki sprzed kilkunastu lat - Blisko Aktywnych, na starcie nie mogło zabraknąć właścicieli marki. Wojciech jako pomysłodawca i twórca Kęckiej Piątki, wraca po przerwie spowodowanej urazem. Bieg potraktował w celach treningowych. Zgodnie z planem udało się zejść poniżej 30 minut.
Współwłaściciel Norbert, jako amator rowerowej rekreacji, do biegu przystąpił praktycznie bez żadnych treningów, za to ze znakomitą strategią. Połączył bieg z marszem w chwilach kryzysu. Jak sam mówił na gorąco po przekroczeniu linii mety - tylko 2 razy miał lekką zadyszkę. W sumie nie ma się co dziwić, bo lejący się żar z nieba nie odpuszczał nikomu. Finalnie, Norbert pobiegł bardzo sprawnie z czasem 37:03.
Natomiast Ania, jak przystało na brand managera, pobiegła zgodnie ze swoimi założeniami. Zaplanowała równe i konsekwentne tempo, chociaż przez pierwsze kilometry do zwiększenia tempa podpuszczał Ją Norbert swoim interwałowym stylem. Na mecie pojawiła się dwie minuty po Wojtku.
Reasumując, wszyscy w doskonałych nastrojach i co najważniejsze z uśmiechem na twarzy przekroczyli linię mety. 246 biegaczy, w tym nasze NessiGirls oraz zespół Nessi, aktywnie spędziło czas w sportowej i pozytywnej atmosferze. Warto także zwrócić uwagę na to, że najszybszy zawodnik pokonał trasę Kęckiej Piątki z wynikiem 16:05, co daje 3 minuty i 12 sekund na kilometr!
Nie potrzebujesz drogiego sprzętu ani skomplikowanych zasad. Wystarczą buty, kawałek przestrzeni i odrobina chęci. Oto 10 powodów, dla których bieganie wygrywa z każdym innym sportem — prostotą, skutecznością i wpływem na ciało i umysł.
Dlaczego po długiej przerwie szybciej wracasz do formy, a jednocześnie ciało „pamięta” stary styl biegania? To efekt dwóch różnych mechanizmów: adaptacji mięśni i zapisu wzorców ruchu w układzie nerwowym. Jedna pomaga szybciej odzyskać siłę, druga potrafi działać latami.
Bieganie zmienia więcej niż sylwetkę. Wzmacnia ciało, porządkuje głowę i uczy wytrwałości — krok po kroku, trening po treningu. To proces, który widać w lustrze i czuć w środku.
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, N. Sztandera, Ż. Adamus Spółka Jawna
Jana III Sobieskiego 16, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.