Trenując na zewnątrz nie czekamy na wymarzone warunki: chyba każdy biegał kiedyś w deszczu czy głębokim śniegu. Powinniśmy jednak zwrócić uwagę na temperaturę. Dowiedz się, kiedy trzeba odpuścić trening!
Kiedy najrozsądniej stwierdzić (bez zwalania na gorszy dzień i spadek biegowej formy), że na zewnątrz jest naprawdę za zimno na bieg? Najlepszym wskaźnikiem jest temperatura odczuwalna. Podyktowana takimi parametrami jak temperatura powietrza, siła wiatru, wilgotność i opady, jest najlepszym wskaźnikiem dla nas biegających, by stwierdzić czy słusznym jest wyjście na trening outdoorowy. Niestety, temperatura odczuwalna rzadko jest podawana w prognozach pogody, na które trafimy w telewizji czy radiu. Internetowe pogodynki bądź aplikacje to jednak co innego; bardzo często w tego typu prognozach podawana jest temperatura powietrza, gruntu i ta, która nas najbardziej interesuje: ODCZUWALNA. Uwzględnia ona takie warunki jak prędkość wiatru i wilgotność powietrza.
Parametry, jakie uwzględnia temperatura odczuwalna są szczególnie istotne dla biegaczy, którzy zimą trenują na łonie natury. Ponieważ wiatr „odsuwa” ciepłe powietrze od ciała, a wilgoć dodatkowo wychładza naszą skórę, warto zwrócić na to uwagę, by móc rzeczywiście przewidzieć czy warunki na trening są odpowiednie. Sugerując się dzisiejszymi wskaźnikami (dla Krakowa na 1 marca), punkt środkowy temperatury zgodnie z prognozą wskazuje nam -10°C, natomiast rzeczywista odczuwalna w tym samym czasie temperatura będzie wynosiła -16°C – jest to kluczowe rozróżnienie dla każdego, kto wychodzi na zewnątrz na dłużej niż kilka minut i – co istotniejsze – przewiduje trening.
Dłonie, nos, palce i uszy są szczególnie wrażliwe i narażone z uwagi na to, jak daleko są od rdzenia ciała (i większości ciepła skumulowanego przez nasze ciało). Ale skutki wychłodzenia, a nawet odmrożenia nie są jedynymi problemami, z którymi może spotkać się biegacz w tak niskich temperaturach. Mroźne i suche zimowe powietrze wpływa na nasz organizm na więcej sposobów. Przykład? Znacznie utrudnione jest swobodne oddychanie, ponieważ płuca muszą wykonać dużo cięższą pracę, aby ogrzać powietrze, które dostaje się do nich podczas wdychania; tym samym serce może być zmuszone do bardziej wytężonej pracy, ponieważ zużywamy znacznie więcej energii, aby utrzymać wewnętrzne ciepło na odpowiednim poziomie, a także sprostać założonemu treningowi. Dla entuzjastów plenerowych zimowych biegów dodatkowym zagrożeniem jest hipotermia i odwodnienie (tak! nie tylko latem łatwo o odwodnienie). Najlepszym sposobem uniknięcia tego ryzyka jest, jak zawsze, właściwe nawodnienie i ubranie się odpowiednio do pogody.
Przede wszystkim zaleca się włożyć odpowiednie warstwy odzieży. Pierwsza warstwa to tzw. warstwa podstawowa, która odprowadzi pot ze skóry, następna jest warstwa środkowa dla utrzymania ciepła, a potem warstwa wierzchnia odporna na działanie wody. Nie zapominajmy przy tym o odpowiednim nakryciu głowy, kominie ochronnym na szyję i rękawiczkach. Równie istotne są oczywiście odpowiednie buty; obuwie przygotowane specjalnie do zimowych warunków daje nam przede wszystkim poczucie stabilności na śniegu i lodzie.
Trzeba też być przygotowanym na szybko zmieniające się warunki pogodowe – zimą wszystko jest możliwe. Sprawdzając prognozę najlepiej tak zaplanować trasę biegu, by w razie załamania pogody znajdować się w pobliżu domu lub samochodu, dzięki czemu będzie można szybko znaleźć schronienie.
Musisz samodzielnie wyczuć, jaka temperatura podczas zimowego treningu jest dla Ciebie odpowiednia. Właściwie dobrane warstwy odzieży sportowej Nessi pomogą Ci sprawić, że aktywność będzie komfortowa.
To my - Nessi Sportswear! Od 2007 roku tworzymy wysokiej jakości, buntowniczą odzież sportową, która wprowadza kolorową moc do codziennych treningów. Inspirujemy, motywujemy i dzielimy się biegową wiedzą. Poczujcie moc koloru!
Bolą Cię nogi dzień lub dwa po mocnym treningu? Sprawdź, skąd naprawdę bierze się ten ból, co może przyspieszyć regenerację i które popularne sposoby na „zakwasy” wcale nie działają tak, jak się powszechnie uważa.
Do wiosennego półmaratonu jeszcze daleko? To właśnie teraz jest najlepszy moment, żeby spokojnie zbudować fundament. Sprawdź, jak od października rozwijać wytrzymałość, siłę i regularność bez zbyt wczesnego wchodzenia w ciężki trening.
Maraton kończy się na mecie, ale organizm potrzebuje jeszcze czasu, żeby naprawdę wrócić do równowagi. Sprawdź, ile dni warto odpoczywać, kiedy wrócić do lekkiego biegania i kiedy można bezpiecznie wprowadzić mocniejsze treningi.
Progres W. Izbicki, Ż. Adamus Spółka Jawna
Fabryczna 21, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.