Nie ma złej pogody na trening, wystraczy odpowiednio się przygotować w zależności od warunków atmosferycznych. Poznaj kilka istotnych zasad, które sprawią, że chętnie wyjdziesz pobiegać.
Przełom zimy i wiosny to czas, w którym pogoda potrafi zaskoczyć. Zmienna aura, chłodne poranki i częste opady sprawiają, że bieganie wymaga odpowiedniego przygotowania. Oto praktyczne porady, jak trenować efektywnie i komfortowo w deszczu, wietrze oraz przy ostatnich przymrozkach.
Nie każdy lubi biegać w deszczu, ale odpowiednie przygotowanie sprawi, że stanie się to przyjemniejsze i bezpieczniejsze.
Strój i ochrona przed wilgocią
Wybieraj lekką, wodoodporną, ale oddychającą kurtkę (np. z membraną). Unikaj grubej odzieży, która szybko nasiąknie wodą.
Postaw na syntetyczne materiały (np. poliester, wełna merino), które nie chłoną wody jak bawełna.
Czapka z daszkiem ochroni oczy przed spływającą wodą.
Jeśli pada mocno, można zastosować krem do twarzy – ochroni skórę przed podrażnieniami od deszczu.
Buty i bezpieczeństwo
Używaj butów z dobrą przyczepnością, najlepiej przeznaczonych na mokrą nawierzchnię.
Możesz zaimpregnować buty sprayem hydrofobowym, choć całkowicie wodoodporne buty mogą być mniej oddychające.
Po biegu wysusz buty, wkładając do nich gazetę – pochłonie wilgoć szybciej niż suszenie mechaniczne.
Taktyka biegu
Uważaj na kałuże i śliskie nawierzchnie (np. mostki, płytki chodnikowe, liście).
Rozgrzewka pod zadaszeniem lub w domu pozwoli uniknąć wychłodzenia na starcie.
W razie długiego biegu, po zakończeniu natychmiast zmień mokrą odzież, aby uniknąć wychłodzenia.
Wiatr może być równie trudnym przeciwnikiem jak deszcz. W zależności od jego kierunku, może spowalniać bieg lub ułatwiać finisz.
Jak się ubrać?
Warstwowy ubiór sprawdzi się najlepiej – oddychający longsleeve lub koszulka, lekka bluza do biegania i wiatroodporna kurtka lub kamizelka.
Przy silnym wietrze dobrze chronić uszy i dłonie – czapka lub opaska oraz rękawiczki pomogą uniknąć wychłodzenia.
Taktyka biegu
Jeśli biegasz w kółko lub pętlach, zacznij pod wiatr, a wracaj z wiatrem – unikniesz mocnego wychłodzenia na końcówce.
Możesz dostosować krok – krótsze i szybsze kroki pomagają lepiej kontrolować bieg pod wiatr.
Gdy wieje z boku, lekko pochyl się w stronę wiatru, by utrzymać stabilność.
W treningach interwałowych przyspieszaj z wiatrem, a zwalniaj pod wiatr – unikniesz nadmiernego wysiłku.
Chłodne marcowe poranki mogą nadal przynosić temperatury bliskie 0°C, dlatego warto się dobrze przygotować.
Ubiór na chłodne dni
Zasada 3 warstw sprawdza się idealnie:
Warstwa bazowa (termiczna, odprowadzająca wilgoć).
Warstwa izolacyjna (np. lekka bluza).
Warstwa zewnętrzna chroniąca przed wiatrem i lekkim śniegiem/deszczem.
Rękawiczki, czapka lub opaska – tracimy dużo ciepła przez głowę i dłonie.
Skórzane lub grubsze skarpetki – pomagają uniknąć wychłodzenia stóp.
Taktyka biegu
Dłuższa rozgrzewka – zimne mięśnie są bardziej podatne na kontuzje.
Unikaj śliskich nawierzchni – nawet cienka warstwa lodu na chodnikach może być niebezpieczna.
Po biegu nie zatrzymuj się na dworze – szybka zmiana na suche ubranie zmniejszy ryzyko wychłodzenia.
Bieganie w marcu wymaga elastyczności i dostosowania się do warunków. W deszczu kluczowe są lekka odzież hydrofobowa i przyczepne buty, przy wietrze warstwowy ubiór i odpowiednie ustawienie względem wiatru, a przy przymrozkach rozgrzewka, termiczne ubranie i unikanie śliskich nawierzchni. Odpowiednie przygotowanie pozwoli cieszyć się treningami, niezależnie od pogody!
Biegaczka ultra, z zawodu jest nauczycielką wychowania fizycznego. Jej wyniki i sukcesy są znane w biegowym świecie. Sylwia jest 9 kobietą w Polsce według rankingu Rate My Trail (783 punkty). Należy do elity polskich biegaczek ultra.
Długi rękaw latem? W odpowiednim materiale ma więcej sensu, niż się wydaje. Techniczna odzież może chronić przed słońcem, ograniczać nagrzewanie skóry i wspierać odprowadzanie potu.
Bieganie w wysokiej temperaturze mocno obciąża organizm, ale może też uczyć go lepszej adaptacji do trudnych warunków. Czy trening w upale naprawdę poprawia wydolność, czy raczej zwiększa ryzyko przegrzania i przemęczenia?
Ból pachwiny po treningu nie zawsze oznacza poważną kontuzję, ale nigdy nie warto go lekceważyć. Sprawdź, skąd może się brać, kiedy wystarczy odpoczynek, a kiedy warto skonsultować się ze specjalistą.
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, Ż. Adamus Spółka Jawna
Fabryczna 21, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.