Skarpety biegowe to jeden z pierwszych produktów, jakie w ogóle mieliśmy w naszej ofercie. Dziś znajdziesz ich u nas naprawdę sporo - w różnych kolorach i długościach! Postanowiliśmy, że najwyższy czas nieco je uporządkować. Podzieliliśmy je ze względu na przeznaczenie i nadaliśmy nowe nazwy. Po co? Żeby jak najbardziej ułatwić Ci wybór.
Do zobrazowania tego podziału, posłużymy się trzema naszymi flagowymi modelami:
ROAD na przykładzie Road R (RSO) - skarpeta typowo treningowa, przeznaczona do biegania po "płaskim" terenie (np. ścieżki biegowe); szybkoschnąca i wyposażona w elementy odblaskowe; świetnie sprawdzi się również do nordic walking oraz do jazdy na rowerze.
TRAIL - przykład: Road L (RSLO) - idealna do treningu w terenie leśnym, dzikich przestrzeniach, bezdrożach, drogach szutrowych; wytrzymała, ma wydłużony ściągacz - chroni kostkę podczas biegu w gęstwinie; dodatkowo posiadają odblaski.
TREKKING/ULTRA na przykładzie Trail U (SU) - skarpeta przeznaczona do biegania w górach, niestraszne jej warunki ekstremalne i biegi ultra; posiada poduszki amortyzujące i świetne parametry oddychalności.
Pozostałe modele znajdziesz tutaj.
W Nessi odpowiada za komunikację marki. Z wykształcenia dziennikarka i filolożka. Miłośniczka podróży, górskich wycieczek i bliskości z naturą. Wieczorami ćwiczy fitness, składa klocki Lego, czyta. Mama dwójki dzieci, Tymka i Kaliny. Pańcia Tekili, suczki adoptowanej ze schroniska.
Interwały mają wśród początkujących biegaczek złą reputację. Kojarzą się z zadyszką, bólem nóg i treningiem „nie do przeżycia”. Bardzo często wynika to z jednego powodu: interwały są wprowadzane za wcześnie albo wykonywane zbyt intensywnie. Tymczasem dobrze zaplanowane interwały mogą być wartościowym narzędziem również na początku – pod warunkiem, że są dopasowane do realnych możliwości organizmu.
Bieganie na czczo to temat, który regularnie wraca wśród biegaczek – szczególnie tych, które trenują rano lub szukają „dodatkowych” korzyści treningowych. Jedni je chwalą, inni zdecydowanie odradzają. Jak jest naprawdę? Jak zwykle w bieganiu: to zależy od osoby, celu i sposobu wykonania treningu.
Perfekcjonizm w bieganiu często przychodzi po cichu. Zaczyna się od dobrych intencji: chęci regularności, trzymania się planu, „robienia wszystkiego jak należy”. Z czasem jednak granica się zaciera i bieganie – zamiast wspierać zdrowie i samopoczucie – staje się kolejnym obszarem presji. Pojawia się napięcie, poczucie winy, a nawet lęk przed treningiem. Właśnie wtedy warto zadać sobie pytanie: czy naprawdę muszę biegać idealnie, żeby było to coś warte?
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, N. Sztandera, Ż. Adamus Spółka Jawna
Jana III Sobieskiego 16, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.