Maraton to ogromny wysiłek dla organizmu, a bez odpowiednich zapasów energii nawet dobra forma może nie wystarczyć. Właśnie dlatego biegacze przed startem zwiększają ilość węglowodanów w diecie. Sprawdź jak działa ładowanie węglowodanami i dlaczego pomaga opóźnić słynną „ścianę” podczas maratonu.
Maraton to nie tylko test wytrzymałości mięśni i charakteru. To przede wszystkim ogromne wyzwanie energetyczne dla organizmu. Nawet najlepiej wytrenowany biegacz ma ograniczone zapasy energii, dlatego odpowiednie przygotowanie żywieniowe przed startem potrafi realnie wpłynąć na wynik, samopoczucie i komfort biegu.
Właśnie dlatego tak ważne jest ładowanie węglowodanami.
To strategia żywieniowa polegająca na zwiększeniu ilości węglowodanów w diecie na kilka dni przed startem. Jej celem jest maksymalne uzupełnienie zapasów glikogenu, czyli paliwa magazynowanego w mięśniach i wątrobie.
Glukoza dostarczana z pożywienia jest przekształcana właśnie w glikogen, który organizm wykorzystuje podczas długiego wysiłku.
Im większe zapasy glikogenu:
tym więcej energii do biegu,
tym później pojawia się kryzys,
tym łatwiej utrzymać tempo przez wiele kilometrów.
Podczas biegu organizm korzysta z kilku źródeł energii:
tłuszczów,
glikogenu,
glukozy krążącej we krwi.
Problem w tym, że glikogen jest ograniczony. Gdy jego poziom zaczyna mocno spadać, pojawia się słynna „ściana maratońska”.
Objawy:
nagły brak energii,
bardzo ciężkie nogi,
trudność utrzymania tempa,
zawroty głowy i spadek koncentracji,
poczucie „odcięcia” organizmu.
To właśnie dlatego wiele osób świetnie biegnie pierwsze 25–30 km, a później gwałtownie zwalnia.
Na kilka dni przed maratonem:
zmniejsza się objętość treningową,
zwiększa ilość węglowodanów w diecie.
Organizm zaczyna wtedy magazynować więcej glikogenu niż zwykle. To zjawisko nazywa się superkompensacją.
Dzięki temu podczas maratonu:
dłużej utrzymujesz energię,
wolniej narasta zmęczenie,
organizm później „wpada w kryzys”,
możesz efektywniej utrzymać tempo startowe.
Najczęściej:
około 2–3 dni przed startem.
Nie chodzi o jednorazowe objadanie się wieczorem przed maratonem. Kluczowe jest stopniowe zwiększanie podaży węglowodanów przez kilka dni.
To właśnie wtedy organizm najskuteczniej uzupełnia zapasy.
Najlepiej wybierać produkty:
lekkostrawne,
dobrze tolerowane,
bogate w węglowodany.
Najczęściej są to:
ryż
makarony
pieczywo
ziemniaki
owsianki
banany i owoce
naleśniki
kasze
W tym czasie warto ograniczyć:
ciężkie tłuste potrawy,
fast food,
nadmiar błonnika,
eksperymentowanie z nowymi produktami.
Często pojawia się lekkie zwiększenie masy ciała i jest to całkowicie normalne. Dzieje się tak ponieważ glikogen wiąże wodę.
To oznacza, że organizm:
magazynuje więcej energii,
jednocześnie zatrzymuje więcej płynów.
To nie „przytycie”, tylko przygotowanie organizmu do wysiłku.
Największy sens ma ono przed:
maratonem,
ultramaratonem,
długimi zawodami wytrzymałościowymi.
Przy krótszych dystansach, np. 5 km czy 10 km, znaczenie ładowania jest dużo mniejsze.
Objadanie się dzień przed startem - często kończy się:
ciężkością,
problemami żołądkowymi,
gorszym snem.
Testowanie nowych produktów - przed maratonem nie eksperymentuje się z dietą.
Zbyt małe nawodnienie - glikogen magazynowany jest razem z wodą, dlatego odpowiednie nawodnienie jest kluczowe.
Zbyt dużo błonnika - może powodować problemy jelitowe podczas biegu.
Ładowanie węglowodanami nie poprawia formy ani nie nadrabia braków treningowych, pozwala jednak maksymalnie wykorzystać to, co wypracowałaś podczas przygotowań.
Ostatnie dni przed maratonem powinny skupiać się na:
regeneracji,
śnie,
lekkim ruchu,
nawodnieniu,
spokojnym przygotowaniu organizmu.
To moment, w którym ciało ma być świeże, a nie zmęczone.
Pamiętaj, że ładowanie węglowodanami to jeden z najważniejszych elementów przygotowania do maratonu.
Pomaga:
zwiększyć zapasy energii,
opóźnić zmęczenie,
utrzymać tempo przez więcej kilometrów,
zmniejszyć ryzyko „ściany”.
Dobrze przeprowadzony maraton zaczyna się nie na starcie, ale kilka dni wcześniej — właśnie przy stole.
Biegaczka ultra, z zawodu jest nauczycielką wychowania fizycznego. Jej wyniki i sukcesy są znane w biegowym świecie. Sylwia jest 9 kobietą w Polsce według rankingu Rate My Trail (783 punkty). Należy do elity polskich biegaczek ultra.
Maraton to ogromny wysiłek dla organizmu, a bez odpowiednich zapasów energii nawet dobra forma może nie wystarczyć. Właśnie dlatego biegacze przed startem zwiększają ilość węglowodanów w diecie. Sprawdź jak działa ładowanie węglowodanami i dlaczego pomaga opóźnić słynną „ścianę” podczas maratonu.
Taśmy oporowe to idealny start — wzmacniają całe ciało, poprawiają stabilizację i pomagają uniknąć kontuzji. Wystarczy kilka podstawowych ćwiczeń i regularność, żeby poczuć różnicę już po pierwszych treningach.
To właśnie trening beztlenowy rozwija szybkość, moc i pozwala przesuwać granice wydolności. Ale działa tylko wtedy, gdy jest dobrze zaplanowany. Kiedy warto go wprowadzić, jak wejść w odpowiednią strefę tętna i nie przesadzić z intensywnością?
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, N. Sztandera, Ż. Adamus Spółka Jawna
Jana III Sobieskiego 16, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.