Lepsza ekonomika biegu sprawia, że łatwiej i dłużej biegniemy przy mniejszym wysiłku. Dowiedz się jak nad nią pracować aby bieganie było przyjemniejsze.
Ekonomika biegu to zdolność biegacza do poruszania się z daną prędkością przy jak najniższym koszcie energetycznym. Im mniejszy wydatek energii (głównie w postaci tlenu), tym bardziej "ekonomicznie" działa ciało. Mówiąc jeszcze prościej – to jak bardzo jesteś „wydajna” w poruszaniu się.
To jak różnica między osobą, która biegnąc 5 km, wygląda, jakby tańczyła, a drugą, która przy tym samym tempie walczy z każdym krokiem. Obie mogą mieć podobną kondycję, ale jedna zużywa mniej energii – to właśnie efekt lepszej ekonomiki.
W warunkach laboratoryjnych mierzy się pobór tlenu (VO₂) podczas biegu z ustaloną prędkością (zwykle submaksymalną – np. 10–12 km/h). Wynik to:
ilość tlenu (ml) zużywana na kilogram masy ciała na minutę biegu.
Przykład:
– Biegacz A: 45 ml/kg/min przy tempie 5:00/km
– Biegacz B: 52 ml/kg/min przy tym samym tempie
→ Biegacz A ma lepszą ekonomikę, bo zużywa mniej tlenu do wykonania tej samej pracy.
Dodatkowo można mierzyć:
zużycie energii (w kcal/min),
długość i częstotliwość kroku,
rytm oddychania,
ułożenie tułowia i kończyn,
oscylację pionową (czyli "podskakiwanie"),
czas kontaktu z podłożem.
Ekonomika biegu nie zależy tylko od wytrenowania – to połączenie fizjologii, techniki i adaptacji nerwowo-mięśniowej. Oto kluczowe czynniki:
Niewłaściwe wzorce ruchu (np. długie, ciężkie kroki, opadanie na piętę, za dużo ruchów bocznych) marnują energię. Płynność, lekkość i sprężystość biegu poprawiają ekonomikę.
Optymalna kadencja (ok. 170–180 kroków/min) zmniejsza obciążenia i zwiększa efektywność. Zbyt długie kroki (tzw. overstriding) powodują "hamowanie".
Zwłaszcza mięśnie pośladków, łydek i centrum (core) – pomagają w stabilizacji, odbiciu i utrzymaniu efektywnej techniki.
Im lepiej zsynchronizowany ruch całego ciała, tym mniej strat energii. Elastyczne ścięgna (np. Achillesa) działają jak sprężyny – oddają energię przy odbiciu.
Mniejsza masa ciała (szczególnie tkanki tłuszczowej) oznacza mniejsze zużycie energii przy każdym kroku. Dlatego często lżejsi biegacze mają lepszą ekonomikę – ale to nie znaczy, że trzeba być chudym. Chodzi o zdrowy balans i funkcjonalność.
Nowoczesne buty z płytką karbonową potrafią poprawić ekonomikę biegu nawet o kilka procent! Miękkie podłoże może ją pogorszyć, a twarde (ale sprężyste) ułatwia efektywny krok.
U kobiet ekonomikę może utrudniać większa różnica w budowie miednicy, ale często mają lepsze parametry adaptacyjne. Z wiekiem ekonomika może się pogarszać, ale nie musi – da się ją trenować!
Zdecydowanie tak! I to nawet u początkujących. Oto jak:
Trening techniczny – ćwiczenia techniczne, skipy, przebieżki
Trening siłowy – zwłaszcza core i pośladki
Plyometria – skoki, podskoki, przeskoki
Bieganie boso lub w minimalistycznym obuwiu – poprawia czucie ciała
Zwiększenie kadencji – np. bieganie z metronomem
Interwały i biegi tempowe – uczą organizm pracować efektywnie w wyższym tempie
Praca nad masą ciała – redukcja nadmiaru tkanki tłuszczowej
Poprawa postawy i wzorców ruchu – praca z fizjo lub trenerem
Ekonomika biegu to jeden z najważniejszych i najbardziej niedocenianych elementów treningu – zwłaszcza u amatorów. To nie tylko temat dla zawodowców. Dzięki poprawie ekonomiki możesz biegać szybciej, dalej i z większą lekkością – bez większego wysiłku.
Biegaczka ultra, z zawodu jest nauczycielką wychowania fizycznego. Jej wyniki i sukcesy są znane w biegowym świecie. Sylwia jest 9 kobietą w Polsce według rankingu Rate My Trail (783 punkty). Należy do elity polskich biegaczek ultra.
Bieganie uchodzi za idealny sposób na odchudzanie — ale czy naprawdę zawsze działa? Sprawdzamy, co faktycznie pomaga spalać tkankę tłuszczową, a które popularne przekonania tylko utrudniają osiągnięcie efektów.
Mięsień płaszczkowaty leży głęboko w łydce i pracuje intensywnie przy chodzeniu, bieganiu oraz długim staniu. Gdy jest przeciążony lub nadmiernie napięty, może dawać tępy, ciągnący ból w dolnej części łydki, często mylony ze zmęczeniem albo problemem ze ścięgnem Achillesa. Sprawdź, jak rozpoznać, że to właśnie on jest źródłem bólu.
Bo kiedy biegniesz, stres nie nadąża. Kilka kilometrów wystarczy, by oczyścić głowę, rozładować napięcie i odzyskać kontrolę — bez terapii, bez gadania, tylko Ty, oddech i ruch.
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, N. Sztandera, Ż. Adamus Spółka Jawna
Jana III Sobieskiego 16, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.