Jak radzić sobie z wysokimi temperaturami, kiedy trenować, jak się nawadniać i ubierać, by biegać bezpiecznie i efektywnie.
Bieganie w upale potrafi być wyzwaniem nawet dla doświadczonych biegaczy. Wysoka temperatura, duchota, słońce bijące z góry i od asfaltu – to wszystko sprawia, że organizm pracuje ciężej, a trening wymaga rozsądku i dostosowania tempa. Ale spokojnie – da się trenować latem mądrze, bezpiecznie i z korzyścią dla formy. Kluczem jest świadome podejście.
W upalne dni największym zagrożeniem jest ekspozycja na słońce i bardzo wysoka temperatura powietrza.
Najlepszy czas na trening to wcześnie rano – między 5:30 a 8:00, zanim słońce się wzniesie i zanim beton zdąży się nagrzać.
Alternatywą jest wieczorne bieganie po 20:00, kiedy temperatura zaczyna spadać.
Unikaj treningów między 10:00 a 18:00, zwłaszcza jeśli słońce operuje mocno – to czas największego ryzyka przegrzania i odwodnienia.
Nawodnienie zaczyna się dużo wcześniej niż trening – pij regularnie przez cały dzień, nie dopiero tuż przed wyjściem.
W trakcie biegu powyżej 30 minut warto mieć ze sobą bidon z wodą lub napój izotoniczny (szczególnie jeśli mocno się pocisz).
Jeśli nie chcesz biec z bidonem – zaplanuj trasę z dostępem do wody (np. fontanny, sklep, zostawiony na parkingu samochód).
Po treningu koniecznie uzupełnij płyny i elektrolity – możesz sięgnąć po wodę kokosową, napój izo lub domowy izotonik (woda + cytryna + szczypta soli + miód).
Uwaga na sygnały odwodnienia: zawroty głowy, dreszcze, nudności, suchość w ustach – to znak, że trzeba się natychmiast zatrzymać.
Wysoka temperatura podnosi tętno i obciąża układ krążenia – nawet spokojne tempo może wydawać się cięższe.
Biegaj na wyczucie lub tętno, nie trzymaj się sztywno tempa z zegarka.
Jeśli masz w planie interwały lub tempo – rozważ ich skrócenie, wydłużenie przerw lub przełożenie na chłodniejszy dzień.
Nie złość się na siebie za „słabszy” trening – to nie Ty jesteś słabsza, tylko warunki trudniejsze.
Latem najważniejsze są lekkie, przewiewne ubrania z materiałów technicznych, które dobrze odprowadzają pot i nie obcierają.
Postaw na jasne kolory, które odbijają promienie słoneczne (ciemne przyciągają ciepło!).
Noś czapkę z daszkiem lub buff na głowie – chronią przed udarem słonecznym.
Okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV to nie tylko ochrona, ale też większy komfort biegu.
Nie zapomnij o kremie z filtrem SPF 30+, szczególnie na ramiona, kark i twarz – nawet o 7 rano słońce potrafi przypiec.
Zmiana trasy może zrobić dużą różnicę – wybieraj leśne ścieżki, parki, okolice rzek, gdzie jest chłodniej i więcej cienia.
Unikaj otwartych przestrzeni, asfaltu i betonu, który odbija ciepło – bieganie w takim otoczeniu może być o 5–10°C cieplejsze niż w cieniu.
Lekkie zraszanie się wodą z bidonu lub fontanny po drodze może pomóc obniżyć temperaturę ciała.
Latem trzeba jeszcze bardziej zaufać intuicji i sygnałom z ciała.
Jeśli czujesz, że jest Ci za gorąco, jesteś osłabiona, kręci Ci się w głowie – przerwij trening, przespaceruj się, wróć do domu.
Nie próbuj być bohaterką – zdrowie i bezpieczeństwo są ważniejsze niż jeden przebiegnięty kilometr.
Nie wstydź się zrobić przerwy, wypić wodę, zatrzymać się w cieniu – to nie oznacza słabości, tylko mądre podejście.
Lato to niekoniecznie czas życiówek – skup się na budowaniu bazy, spokojnych wybieganiach i regeneracji.
Niektóre jednostki możesz zamienić na marszobiegi, trail, basen, rower lub jogę.
Zamiast walczyć z upałem – współpracuj z nim: skracaj treningi, rób je częściej, ale lżej, albo odpoczywaj całkiem.
Jeśli przygotowujesz się do jesiennych zawodów – sierpień to idealny moment na spokojne wejście w plan bez przeciążania organizmu.
Biegaczka ultra, z zawodu jest nauczycielką wychowania fizycznego. Jej wyniki i sukcesy są znane w biegowym świecie. Sylwia jest 9 kobietą w Polsce według rankingu Rate My Trail (783 punkty). Należy do elity polskich biegaczek ultra.
Maraton kończy się na mecie, ale organizm potrzebuje jeszcze czasu, żeby naprawdę wrócić do równowagi. Sprawdź, ile dni warto odpoczywać, kiedy wrócić do lekkiego biegania i kiedy można bezpiecznie wprowadzić mocniejsze treningi.
Koniec sezonu to dobry moment, żeby odpuścić tempo, zmniejszyć kilometraż i dać organizmowi chwilę oddechu. Sprawdź, czym jest roztrenowanie, jak długo powinno trwać i dlaczego kilka spokojniejszych tygodni może pomóc lepiej wejść w kolejny cykl treningowy.
Ciemniej, chłodniej, częściej pada, a po całym dniu łatwiej zostać w domu niż wyjść pobiegać. Sprawdź, skąd bierze się jesienny spadek motywacji i co zrobić, żeby utrzymać regularność mimo gorszej pogody.
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, Ż. Adamus Spółka Jawna
Fabryczna 21, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.