Nessi kojarzy Wam się z kolorem i żywiołowością? Świetnie! A może z szalonymi pomysłami i odważnymi wizjami? Też pięknie! Lubimy też snuć marzenia, które stają się celami, by na końcu mogły być zrealizowane. To wszystko my, to Nessi. Ale za każdym pomysłem, wizją i realizacją stoją też ludzie i bez nich by się nie udało. Zobaczcie, jak realizowaliśmy Nessi Fashion Show, podczas którego pierwszy raz pokazaliśmy Feerię światu!
W rolach głównych wystąpili ;)
Modelki: KRLNK photomodel, Daria Ivonina, Mariola Pasikowska Sportowiec, Mega Mag Magdalena, Eliza Vorobey, Sabina Bartecka, Katya Avseenko, Nina Nycz
Realizacja transmisji: Konrad Ignatowski, Mateusz Sibik, Tomasz Dyszkiewicz, Rafal Zgud
Fotografia: Black Colour Studio, Roman Hryciów, Izabela, CobraOstra.pl - backstage, Mateusz Jachym - backstage
Wizaż: Ewa Heczko, Sara Karcz-Kanik, Anna Krzak Wedding Make-Up Artist
Nessi Team: Magdalena Kastelik, Małgorzata Juras, Natalia Tomaszek, Aneta Szyc, Krzysztof Matuła, last but not least - Aleksander w roli ucznia :)
Dziękujemy Wam bardzo - Żaneta, Wojtek i Norbert.
Po więcej zdjęć zapraszamy na naszego Facebooka.
To my - Nessi Sportswear! Od 2007 roku tworzymy wysokiej jakości, buntowniczą odzież sportową, która wprowadza kolorową moc do codziennych treningów. Inspirujemy, motywujemy i dzielimy się biegową wiedzą. Poczujcie moc koloru!
Interwały mają wśród początkujących biegaczek złą reputację. Kojarzą się z zadyszką, bólem nóg i treningiem „nie do przeżycia”. Bardzo często wynika to z jednego powodu: interwały są wprowadzane za wcześnie albo wykonywane zbyt intensywnie. Tymczasem dobrze zaplanowane interwały mogą być wartościowym narzędziem również na początku – pod warunkiem, że są dopasowane do realnych możliwości organizmu.
Bieganie na czczo to temat, który regularnie wraca wśród biegaczek – szczególnie tych, które trenują rano lub szukają „dodatkowych” korzyści treningowych. Jedni je chwalą, inni zdecydowanie odradzają. Jak jest naprawdę? Jak zwykle w bieganiu: to zależy od osoby, celu i sposobu wykonania treningu.
Perfekcjonizm w bieganiu często przychodzi po cichu. Zaczyna się od dobrych intencji: chęci regularności, trzymania się planu, „robienia wszystkiego jak należy”. Z czasem jednak granica się zaciera i bieganie – zamiast wspierać zdrowie i samopoczucie – staje się kolejnym obszarem presji. Pojawia się napięcie, poczucie winy, a nawet lęk przed treningiem. Właśnie wtedy warto zadać sobie pytanie: czy naprawdę muszę biegać idealnie, żeby było to coś warte?
Dowiedz się, co piszczy w nowej kolekcji i nad czym aktualnie pracujemy! Bądź na bieżąco z promocjami i informacjami z wnętrza firmy. Obiecujemy tylko najbardziej kolorowe newsy :)
Progres W. Izbicki, N. Sztandera, Ż. Adamus Spółka Jawna
Jana III Sobieskiego 16, 32-650 Kęty
Copyright © Nessi. All rights reserved.